kiedy tylko chcesz...

Tuż po Nowym Roku wiele z nas refleksyjnie spogląda na minione miesiące i lata. Czasem przybiera to kształt podsumowania, a czasem tylko kilku myśli, które wracają do tych ważnych, kluczowych, a być może nawet przełomowych momentów. Wtedy, jakby naturalnie pojawia się w nas ciepło zadowolenia lub uszczypnięcie rozczarowania, co niepostrzeżenie staje się źródłem naszej motywacji do czułej pielęgnacji tego, co jest lub do wprowadzania zmian – nawet tych radykalnych. To niezwykle ważne w naszym kobiecym życiu, by świadomie odczuwać czego tak naprawdę chcemy i potrzebujemy, jednak jest jeszcze coś – równie ważnego – o czym często zapominamy i jeśli pozwolisz, dzisiaj w skrócie opowiem Ci o tym…

Noworoczna „przypominajka”.
Mam nadzieję, że będzie Ci towarzyszyła w każdym dniu Nowego Roku, ponieważ mówi, że…
Każdy nowy dzień może być dla Ciebie nowym początkiem. Codziennie możesz odkrywać siebie i malować na nowo swoje marzenia. Wydawać się może, że to oczywiste i nic wielkiego nie kryje się w tych słowach i…właśnie dlatego nam umykają – zapominamy o tym. Tymczasem wraz z Nowym Rokiem nakładamy na siebie zbyt dużo oczekiwań i zbyt wiele planów zmian, co czasami obciąża nas tak bardzo, że już w kilka tygodniu później tracimy siły pod ich ciężarem. Być może właśnie wtedy „przypominajka” jest najbardziej przydatna, ponieważ w swoim przesłaniu skrywa również ulgę – nie musisz zmieniać wszystkiego co zaplanowałaś > jednocześnie. Możesz po troszeczku, delikatnie i spokojnie. W towarzystwie gracji i subtelności Twojej kobiecości możesz stawiać kolejne zgrabne kroczki, które zaprowadzą Cię tam, gdzie tylko zechcesz. Zatem…

jeśli planujesz zmiany
w swoim życiu – czy te duże, czy te małe to pamiętaj również o tym, że w Twojej kobiecości kryje się niesamowita i wytrwała MOC sprawcza. Wystarczy, że ją zauważysz, docenisz i postanowisz pielęgnować a będzie Twoim wsparciem każdego dnia. To połączenie przyjemnego z pożytecznym, ponieważ celebrując własną kobiecość, jednocześnie wzmacniasz siebie. Zatem nie pozostaje mi nic innego, jak życzyć Ci pięknych planów, rozpieszczających osobistych rytuałów i cudownych pomysłów na pielęgnowanie swojej kobiecości, a wraz z nią iskry życia.

Z pozdrowieniami
Dorota Dymek